Wobler129 - wędkarstwo
A ja 20 okoni. w niedziele.i luzik.:-)
kubamajorek: |
A ja 20 okoni. w niedziele.i luzik.:-) |
Z lodu czy na spina. Powiedz coś więcej jak łowiłeś
Dziękuję @Cykadass za te wiadomości. Powiem szczerze, że cast w niektórych miejscach jest nawet dużo lepszy od spinna. Mateusz Taszarek nauczył mnie bardzo ładnie rzucać pod krzaki - płaskie rzuty w lewą stronę jak także dłuższe rzuty także w lewo. Baaaaardzo mi się to przyda bo mam już nową strategię na następne pstrągowanie.
Nie będę stawał z pstrągiem oko w oko - przejdę te 5km z nurtem i dopiero zacznę łowienie w powrotną stronę rzucając w lewą stronę - prowadząc przynęty z nurtem. Będę zachodził kropaski od ogona - może to pomoże?
Nie będę stawał z pstrągiem oko w oko - przejdę te 5km z nurtem i dopiero zacznę łowienie w powrotną stronę rzucając w lewą stronę - prowadząc przynęty z nurtem. Będę zachodził kropaski od ogona - może to pomoże?
A co do pytania o prowadzenie cykad - uwierz mi nie miałem kompletnie czasu, dopiero dziś powoli wszystko ogarniam, weekend cały w biegu i zero czasu. W tygodniu założę temat i postawię trochę pytań 
Jedną fazę mam już za sobą - łowię plecionką, nie żyłką. Rzutów nie muszę już zbytnio trenować teraz wystarczy poprostu łowić i zdobywać doświadczenie. Muszę podkreślić, że pierwszy raz na pstrągach znalazłem się w 2007 roku i łowiłem tylko 2 razy. W 2008 byłem jakieś 5-6 razy. Przecież mam w sumie zerowe doświadczenie. W tym roku byłem chyba już 3-4 razy i na tym się nie skończy. Za tydzień - dwa próbujemy ponownie.
@Frajter dał mi lakier i listewki lipy więc mogę z powodzeniem dokończyć wobki i wystrugać nowe. Muszę się tylko zaopatrzyć w klepanki CF bo mam na nie chrapkę od pierwszego wejrzenia
A co do fotek - mylisz się. W weekend wogóle nie używałem aparatu nad wodą - tylko gdy była taka potrzeba. W sobotę Państwo Taszarkowie fotografowali i zrobiłem zaledwie 5 fotek, a wczoraj uchwyciłem tylko pstrąga @Frajtera.
Sam wiem, że na skuteczność na pstrągach zależy także od psychiki. Wyjście, złowienie pstrąga podnosi na duchu i łowienie się urozmaica. Staję się skuteczniejszy. Przynajmniej ja tak mam

Jedną fazę mam już za sobą - łowię plecionką, nie żyłką. Rzutów nie muszę już zbytnio trenować teraz wystarczy poprostu łowić i zdobywać doświadczenie. Muszę podkreślić, że pierwszy raz na pstrągach znalazłem się w 2007 roku i łowiłem tylko 2 razy. W 2008 byłem jakieś 5-6 razy. Przecież mam w sumie zerowe doświadczenie. W tym roku byłem chyba już 3-4 razy i na tym się nie skończy. Za tydzień - dwa próbujemy ponownie.
@Frajter dał mi lakier i listewki lipy więc mogę z powodzeniem dokończyć wobki i wystrugać nowe. Muszę się tylko zaopatrzyć w klepanki CF bo mam na nie chrapkę od pierwszego wejrzenia

A co do fotek - mylisz się. W weekend wogóle nie używałem aparatu nad wodą - tylko gdy była taka potrzeba. W sobotę Państwo Taszarkowie fotografowali i zrobiłem zaledwie 5 fotek, a wczoraj uchwyciłem tylko pstrąga @Frajtera.
Sam wiem, że na skuteczność na pstrągach zależy także od psychiki. Wyjście, złowienie pstrąga podnosi na duchu i łowienie się urozmaica. Staję się skuteczniejszy. Przynajmniej ja tak mam
shit. na spinning ani pyknięcia. łowiłem na wszelkiegoo rodzaju małe gumki i wirówki oraz woblerki.i dupa.za to na robaka brały jak szalone.przywalił nieduży klenik.miło było.pogoda dopisała.poćwiczyłem też na odrze ale wysoka jak cholera. ale pospacerowałem sobie.
@Frajter, @Dero - właśnie rozmawiałem z Tatą. W niedzielę rano jedziemy
Dogadamy się na tel - super

